Wypłata zysku po przekształceniu JDG w spółkę. Co z podatkiem?
Choć zysk przedsiębiorcy wypracowany w JDG po przekształceniu staje się częścią kapitałów własnych spółki, to nie oznacza z automatu, że jego wypłata powinna podlegać opodatkowaniu – orzekł WSA w Poznaniu 22 sierpnia 2024 r. Wyrok przeciwstawia się stanowisku fiskusa, który chciał dwukrotnie opodatkować zysk przedsiębiorcy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w sprawie sygn. I SA/Po 335/24 potwierdził, że choć jednoosobowy przedsiębiorca po przekształceniu JDG w spółkę z o.o. staje się wspólnikiem tej spółki, a wypracowany przez niego wcześniej zysk staje się częścią kapitałów własnych spółki, to nie jest to równoznaczne z tym, że jego wypłata stanie się przychodem z udziału w zysku tej spółki.
Przejście na spółkę z JDG a wypłata zaległego zysku
Od 2003 roku przedsiębiorca prowadził indywidualną działalność gospodarczą. Dwadzieścia lat później sporządził plan przekształcenia w formie aktu notarialnego w związku z planowaną restrukturyzacją działalności. Po przekształceniu JDG w spółkę miał zostać jej jedynym wspólnikiem. Spółka z o.o. stanie się następcą prawnym wszelkich praw i obowiązków przekształconego podmiotu.
Przedsiębiorca przez lata działalności odkładał część osiąganych zysków. Kapitał nowo zawiązanej spółki będzie się składać z określonego kwotowo kapitału podstawowego oraz z kapitałów własnych. Te ostatnie zostaną zaksięgowane na kapitał zapasowy. Na chwilę składania wniosku o wydanie interpretacji przedsiębiorcy nie była znana jego wysokość z uwagi na to, że księgi JDG nie zostały jeszcze zamknięte. Jednak zasilą go środki zgromadzone na rachunkach bankowych, w kasie, a także wartość środków trwałych, obrotowych i innych składników zgromadzonych w JDG. Kwota ta w całości opodatkowana została w przeszłości podatkiem dochodowym od osób fizycznych jako dochód z prowadzonej indywidualnej działalności gospodarczej.
Wypłata zysku a podatek
Przedsiębiorca wystąpił do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o potwierdzenie, że dokonana w takich okolicznościach wypłata z kapitału zapasowego spółki środków uprzednio wniesionych na ten kapitał z zysku JDG, opodatkowanego już przed przekształceniem JDG w spółkę z o.o., nie będzie podlegała ponownemu opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.
Dyrektor KIS uznał stanowisko przedsiębiorcy za nieprawidłowe. W wydanej 17 kwietnia 2024 r. interpretacji poinformował, że po przekształceniu JDG w spółkę kapitałową nie można już mówić o zyskach przedsiębiorcy, a wyłącznie o majątku spółki. Wypłata z tego majątku stanowi wypłatę dywidendy, a ta podlega opodatkowaniu. W opisanych okolicznościach fiskus uznał więc, że spółka wypłaci swojemu udziałowcowi udział w zysku tego podmiotu, choć ten został wypracowany w ramach JDG.
Zysk wypracowany przez osobę fizyczną a nie przez spółkę
Sprawa trafiła do sądu. WSA w Poznaniu zgodził się, że w wyniku przekształcenia sporny zysk przedsiębiorcy stał się częścią kapitałów własnych spółki, a on sam został jej wspólnikiem. Nie jest to jednak z automatu równoznaczne z tym, że wypłata stała się przychodem z tytułu udziału w zysku spółki. Wypłacana kwota nie pochodzi bowiem z zysku wygenerowanego przez osobę prawną. Wypracowała ją osoba fizyczna przed przekształceniem. To środki niemające nic wspólnego z prawami korporacyjnymi wspólnika i zyskiem spółki. Poza tym, te środki zostały już opodatkowane, stąd ich wypłata ze spółki winna być neutralna podatkowo dla wspólnika. Tak jak byłaby neutralna, gdyby przedsiębiorca dokonał jej z JDG jeszcze przed przekształceniem (wyrok z 22 sierpnia 2024 r., sygn. akt I SA/Po 335/24).
Przekształcenie JDG w spółkę zalety
Na przekształcenie JDG w spółkę decydują się przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy powiększają portfolio kontrahentów, ich obroty rosną, zwiększają zatrudnienie. Przekształcenie JDG w spółkę w takich okolicznościach pozwala na ograniczenie odpowiedzialności właściciela, który w przypadku JDG odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania jego firmy. O tym, że to ryzyko istnieje i jest realne świadczą dane – tylko do 30 czerwca 2024 r. aż 1 197 polskich przedsiębiorców ogłosiło upadłość konsumencką w miejsce upadłości firmy. Przekształcając JDG w spółkę, np. z ograniczoną odpowiedzialnością – jak sama nazwa mówi, odpowiedzialność właściciela firmy zostaje ograniczona, najczęściej do wysokości wniesionego kapitału zakładowego. W konsekwencji, co do zasady, nie odpowiada on osobiście, własnym majątkiem, za zobowiązania spółki. Podobnie w spółce komandytowej odpowiedzialność komandytariusza ograniczona jest tylko do wysokości sumy komandytowej. Do tego, przy odpowiednim ukształtowaniu struktury spółki, wspólnicy mogą optymalizować swoje zobowiązania w ZUS, w podatkach dochodowych, czy daninie solidarnościowej.
Bez podwójnego opodatkowania zysku
Jak widać na powyższym przykładzie, wbrew stanowisku fiskusa, przekształcenie JDG w spółkę z o.o. nie oznacza konieczności ponownego opodatkowania wypłacanego z niej zysku, wypracowanego przez przedsiębiorcę jeszcze przed przekształceniem. W podobnych sprawach wypowiadał się też NSA np. w wyrokach z: 29.06.2023 r., II FSK 51/21; 30.08.2023 r., II FSK 252/21 czy 12.10.2023 r., II FSK 327/21. Krajowe sądy administracyjnych konsekwentnie prezentują pogląd, że pomimo iż zysk przekształcanego przedsiębiorcy (tu: JDG) staje się częścią kapitałów własnych spółki, zaś podatnik – wspólnikiem w spółce przekształconej, nie oznacza automatycznie, że jakakolwiek wypłata z takiej spółki winna być potraktowana automatycznie jak dywidenda.
Autor: Robert Nogacki, radca prawny, partner zarządzający, Kancelaria Prawna Skarbiec, specjalizująca się w doradztwie prawnym, podatkowym oraz strategicznym dla przedsiębiorców

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.