Umorzenie udziałów jednego wspólnika, czy drugi zapłaci podatek?
Umorzenie udziałów w spółce może nastąpić za wynagrodzeniem, ale można umorzyć również bez niego. To w jakim trybie umorzy się udziały rodzi istotne dla wspólników konsekwencje podatkowe.
Generalnie umorzenie udziałów w spółce odbywa się za wynagrodzeniem. Jednak stosownie np. do art. 199 § 3 Kodeksu spółek handlowych, za zgodą wspólnika umorzenie udziału może nastąpić bez wynagrodzenia.
W sprawie podjęcia takich działań restrukturyzacyjnych w jednej ze spółek, która umorzyła swoje udziały bez wynagrodzenia, Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że przepisy podatkowe pośród zdarzeń powodujących powstanie dochodu podlegającego opodatkowaniu podatkiem dochodowym wymieniają tylko przypadki odpłatnego zbycia, czy umorzenia praw. Podatek byłby należny, ale tylko jeśli mielibyśmy do czynienia z umorzeniem przymusowym, a w tej sprawie doszło do umorzenia dobrowolnego. Po stronie umarzającego udziały wspólnika (którym może być również inna spółka, osoba prawna), nie powstaje z tego tytułu podlegający opodatkowaniu przychód z udziału w zyskach osób prawnych, bo nie osiągnął on żadnych korzyści majątkowych.
Więcej szczegółów w naszym artykule w serwisie Podatki.biz

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.
